Ścieki stają się zasobem strategicznym. Rola przemysłowych oczyszczalni wciąż niedoceniana
W przemyśle spożywczym rośnie znaczenie wody jako zasobu strategicznego dla produkcji. W zakładach takich jak mleczarnie czy przetwórstwo spożywcze stabilność procesów wodno-ściekowych przekłada się na jakość produktów i ciągłość operacyjną. Oczyszczalnie stają się integralną częścią procesu technologicznego. Umożliwiają odzysk i ponowne wykorzystanie zasobów, a także zwiększają bezpieczeństwo operacyjne zakładów.Na oczyszczalnie ścieków należy spojrzeć w specyficzny sposób. Są to obiekty, które nie decydują w bezpośredni sposób o wielkości produkcji zakładu. Do tej pory nie decydowały też o jego zyskach. W tej chwili natomiast oczyszczalnie ścieków stają się jednym z elementów całego ciągu produkcyjnego – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Dariusz Jasak, prezes SEEN Technologie, firmy działającej w obszarze technologii wodno-ściekowych
Drugi aspekt to odzysk energii. Wysokie zużycie energii, szczególnie w procesach napowietrzania, a także rosnąca liczba zmiennych wpływających na proces technologiczny utrudniają jego stabilne i efektywne prowadzenie. W sektorach takich jak przemysł spożywczy wyzwania te mają bezpośrednie przełożenie na koszty operacyjne, bezpieczeństwo produkcji i jakość końcowych produktów.To już nie są emitery oczyszczonych ścieków do środowiska. Dzisiaj jesteśmy w stanie oczyścić ścieki do takiego poziomu, że są one zawracane do zakładu pracy. Tam są ponownie wykorzystane w celach technologicznych, w zależności od specyfiki danego zakładu – mówi prezes SEEN Technologie. Oczywiście w przetwórstwie rolno-spożywczym nie doprowadzamy do kontaktu zawróconej wody z produktami, które potem są konsumowane przez kupujących. Natomiast wszędzie tam, gdzie woda technologiczna może być wykorzystywana do różnych celów, to się dzieje
Jak wyjaśnia, możliwy jest również odzysk różnego rodzaju substancji zawartych w ściekach, które można wykorzystać m.in. do nawożenia gleby.Oczyszczalnie ścieków decydują o sytuacji kosztowej zakładów pracy. Często tam, gdzie ścieki są kaloryczne, jesteśmy w stanie pozyskać z nich energię, przetworzyć je na energię elektryczną czy ciepło, wykorzystać dla własnych celów zakładu, obniżając w ten sposób koszty jego funkcjonowania – podkreśla Dariusz Jasak.
Zaawansowane wykorzystanie wymaga również zmiany podejścia do samego funkcjonowania oczyszczalni. Jeszcze do niedawna takie instalacje funkcjonowały dzięki doświadczeniu operatorów i analizom wykonywanym często z opóźnieniem. Obecnie, przy skali złożoności procesów i zmienności warunków, takie podejście przestaje wystarczać.Świetnym przykładem jest poferment, czyli produkt końcowy po beztlenowej obróbce osadu ściekowego. Dawniej ten odpad musiał być utylizowany. Dzisiaj jesteśmy w stanie przetworzyć go na nawóz glebowy i zastąpić nim sztuczne nawozy. W ten sposób zmniejszamy również ślad węglowy – zaznacza prezes SEEN Technologie. Jestem przekonany, że dojdziemy do takiej sytuacji, że oczyszczony ściek pozwoli na stuprocentowe odzyskanie zawartej w nim wody. Odzyskamy wszystkie cenne minerały i zagospodarujemy poferment. Oczyszczalnia będzie pracować w pętli zamkniętej, a więc stanie się częścią technologii zakładu. Przestanie oddziaływać na środowisko.
Nowoczesne systemy wspierają operatorów i umożliwiają prowadzenie procesu, analizując jednocześnie wiele zmiennych i rekomendując optymalne decyzje operacyjne. Przekłada się to na większą kontrolę nad parametrami krytycznymi z punktu widzenia bezpieczeństwa produkcji, a także ograniczenie ryzyka niepożądanych zdarzeń technologicznych.Oczyszczalnie ścieków dzisiaj są skomplikowanymi obiektami w kontekście nasycenia technologiami. Bardzo często się zdarza, że człowiek nie jest w stanie sam zapanować nad tak skomplikowanym obiektem. Często dzieje się tak w sytuacji, kiedy ma do czynienia z technologiami, które wykraczają poza zwykłe oczyszczanie ścieków. Mówię tutaj o produkcji biogazu, odzyskiwaniu azotu czy fosforu – wyjaśnia Dariusz Jasak.
Dzięki cyfrowym bliźniakom można testować różne scenariusze pracy oczyszczalni i oceniać ich skutki, zanim dane rozwiązanie zostanie wdrożone w instalacji. Służą do tego rozwiązania, które integrują dane z czujników, modele matematyczne i algorytmy w jeden spójny system.Na pomoc przychodzi cyfryzacja, modelowanie matematyczne i osiągnięcia inżynierskie związane z przemysłem 4.0 czy 5.0, narzędzia typu cyfrowy bliźniak, który pozwala modelować oczyszczalnie ścieków, tworzyć matematyczne odwzorowanie takiego obiektu, a następnie symulować procesy, jakie tam zachodzą – tłumaczy Dariusz Jasak.
Jak wskazuje spółka, dzięki transformacji cyfrowej w najbardziej energochłonnych procesach możliwa jest redukcja zużycia energii nawet o 20–30 proc. Wyraźnie poprawia się również stabilność pracy instalacji. Zastosowanie systemów predykcyjnych i modeli matematycznych może pomóc zapobiegać awariom elementów krytycznych dla funkcjonowania oczyszczalni ścieków, w konsekwencji również niestabilności systemu wodnego i samej produkcji.Infrastruktura techniczna i obiekty budowlane, które służą do prowadzenia procesów związanych z oczyszczaniem ścieków, są niezmienne. Natomiast możemy tak zmienić i zoptymalizować proces, aby się odbywał przy mniejszym zużyciu energii i reagentów chemicznych. Technologia wychodzi nam tutaj naprzeciw – podkreśla prezes SEEN Technologie.
Oparcie funkcjonowania oczyszczalni ścieków na zaawansowanych technologiach oznacza szereg korzyści, ale także wyzwań związanych z cyberbezpieczeństwem. Systemy wodno-kanalizacyjne państwa – jako element infrastruktury krytycznej – stają się coraz częstszym celem ataków cyberprzestępców. We wrześniu 2025 roku NASK – PIB informował, że odnotowano przypadki prób włamań do systemów uzdatniania wody oraz oczyszczalni ścieków w różnych częściach Polski, m.in. w Wydminach, Kuźnicy, Tolkmicku czy Małdytach. Cyberataki często prowadziły do manipulowania parametrami technicznymi urządzeń i stwarzały zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców.Systemy predykcyjne i modele matematyczne pozwalają przewidzieć sytuacje, które mogą prowadzić do awarii, i wcześniej zareagować. Często dzieje się to automatycznie – wyjaśnia Dariusz Jasak.
O automatyzacji i robotyzacji przemysłu, wyzwaniach transformacji w kierunku przemysłu 5.0 czy wirtualizacji zasobów dyskutowano podczas panelu „Cyfryzacja przemysłu” w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC) w Katowicach.Twórcy tego typu systemów muszą to bezpieczeństwo zapewnić, wykorzystywać i stosować takie narzędzia, aby stworzyć barierę dla zagrożeń cybernetycznych – uważa prezes SEEN Technologie.
Źródło: Newseria








